Trendy w marketingu
W marketingu pojawiły sianowe trendy, które oprócz tego, że sprzedawany towar musi by atrakcyjny wizualnie, mówią, że należy oddziaływana każdy zmysł klienta. Przykładowo jeżeli jesteśmy na stoisku z wypiekami piekarza nic tak nas nie zachęci do zakupu jak przepięknie unoszący się powietrzu zapach chleba lub świeżo wypieczonego ciasta. Kolejna z metod to zaproszenie do degustacji konkretnego towaru, jeżeli posmakujemy i powąchamy dany produkt o wiele chętniej skusimy się na jego zakup.
Tutaj świetnym przykładem mogą być stoiska w hipermarketach, które serwują kawę. Aromat świeżo zaparzonej małej czarnej rozchodzi się zazwyczaj na cały sklep i przyciąga konsumentów, którzy zdecydowanie chętniej kupią kawę, która kojarzy im się z tak przyjemnym zapachem. Degustacje nie są domeną tylko wielkich sklepów, można jest spotkać nawet w małych osiedlowych sklepikach. Taki marketing w naszym kraju jest niezmiernie ważny, ponieważ aż 30 procent konsumentów kupuje towary znanych marek i takie, którego smak już znają.
Jeżeli kiedyś postanowimy zostać biznesmenami i sprowadzać towar z dalekich wschodnich krain to proponuję uzbroić się w cierpliwość. Zwłaszcza w okresie przedświątecznym, procedury związane z ocleniem towaru przeciągają się niemiłosiernie, tutaj może być przydatna agencja celna, jednak w tym poradniku opiszę krok po kroku jak poradzić sobie samemu z tym problemem. Oczywiście biurokracja będzie stawała nam na drodze wiele razy, no, ale cóż do odważnych świat należy. Oczywiście ktoś, kto robi to po raz pierwszy, zapewne dość mocno się zdziwi jak działają nasze urzędy celne. Początki są trudne, ale zdecydowanie łatwiej jest, gdy poznamy procedurę załatwiania sprawy. Krok po kroku: Pierwszy etap to oczekiwanie na otrzymanie zawiadomienia z urzędu celnego, że mamy do odbioru towar, który musimy oclić. Za przykład weźmiemy miasto Bytom. Po otrzymaniu zawiadomienia w ten sama dzień skanujemy pismo, prosimy o wypełnienie SAD i wysyłamy zeskanowane pismo wraz z informacją o typie towaru oraz jego cenie. Po kilku dniach wracają do nas dokumenty z agencji celnej.